Od czerwca 2012 do kwietnia 2013 r. wolni strzelcy, ludzie pracujący w kreatywnych zawodach, prowadzący własne firmy, zebrani wokół regularnych cotygodniowych spotkań przy kawie – stworzyli i prowadzili centrum coworkingowe, w miejscu po dawnej klubokawiarni przy ulicy Sienkiewicza 9.

Proces budowania kreatywnej społeczności trwał już od lipca 2011, kiedy rozpoczęły się cotygodniowe spotkania OpenCoffee Białystok. Regularne spotkania szybko zaczęły przeistaczać się w pierwsze partnerstwa, wspólne projekty biznesowe, sport i rekreację w czasie wolnym, także projekty społeczne.

Już po niecałych dwóch miesiącach, 27 września 2011 odbyła się nie-konferencja pt. Crowdfunding i finansowanie społecznościowe dla projektów kulturalnych i IT. Kolejna pt. Samokształcenie w Internecie miała miejsce 19 stycznia 2012.

Book sprint: Jak się kształcić

Booksprint w Galerii Arsenał

Dzięki temu udało się przykuć uwagę Białostockiego Parku Naukowo-Technologicznego i przekonać Prezydenta Miasta Białegostoku do formalnego przeniesienia lokalu po klubokawiarni przy ulicy Sienkiewicza 9, w którym kilka miesięcy wcześniej wybuchł pożar, w zarząd BPN-T, aby korzystając z uchwały Rady Miasta móc go wynająć, samoorganizującej się grupie po stawkach obowiązujących w parku.

Jednym z warunków szybkiego działania, było odświeżenie lokalu przez samą społeczność, co udało się osiągnąć w niespełna 2 miesiące. Wszystko dzięki wspólnemu wysiłkowi indywidualnych osób i wsparciu lokalnych firm, takich jak producent farb i materiałów budowalnych Unicell Poland z Wasilkowa. Od 1 sierpnia 2012, z podłączonym Internetem i meblami, przestrzeń była w pełni operacyjna i gotowa do przyjmowania pierwszych gości.

Społeczność zdecydowała się przyjąć nazwę Współpracownia.

Co motywowało ludzi do inwestowania swojego czasu we wspólne działanie, zamiast przyjęcia jakiegoś kolejnego zlecenia?

Członkowie społeczności, wolni strzelcy, osoby o wolnych zawodach – przyglądając się swojemu codziennemu życiu intuicyjnie wyczuwali to, co obecnie potwierdzają badania naukowe. Odchodząc z tradycyjnego miejsca pracy i rozpoczynając swoją przygodę z telepracą, z jednej strony otrzymuje się znaczną dozę wolności, z drugiej strony dość szybko odkrywa wady pracy z domu.

  • Elastyczność pracy wtedy kiedy się chce przeistacza się w pracę non-stop, i to bez doprowadzania zadań do końca.

  • Możliwość zrobienia potrzebnych rzeczy w domu czy też wyskoczenia o dowolnej porze, aby bez kolejek pozałatwiać niektóre sprawy urzędowe lub zakupy w centrum, powoduje automatyczne dociążenie dodatkowymi obowiązkami przez pozostałych domowników.

  • Brak konieczności szykowania i przebierania się w ubrania dostosowane do obowiązujacej kultury w środowisku pracy, może doprowadzić do zaniechania porannego golenia lub poruszania się po mieszkaniu w piżamie przez kilka dni z rzędu.

Skutkiem tego jakość życia zamiast rosnąć, wyraźnie spada. Brakującym elementem okazała się tzw. facylitacja społeczna, czyli mobilizacja wynikająca z obecności innych osób – która jednocześnie nie byłaby nacechowana negatywnie oceną wynikającą z patrzenia przez ramię przełożonego czy też koleżanek lub kolegów z zespołu i nie zniechęcała do kreatywnej pracy. Problemem którego doskonałym rozwiązaniem okazał się coworking, poprzez zwiększanie pozytywnych interakcji społecznych, zwalczanie uczucia izolacji i wyobcowania, podnoszenie pewności siebie przez przebywanie w środowisku podobnych sobie osób.

Coworking Manifesto we Współpracowni

Kodeks Współpracowni

Bardzo szybko okazało się, że produktywność znacząco wzrasta (trudno przeglądać przez pół dnia klipy na YouTube czy też wiadomości z Facebooka, kiedy dookoła wszystkie inne osoby pracują nad swoimi zadaniami). Wzrasta profesjonalna sieć, a przez to dochody i następuje szybszy wzrost prowadzonego biznesu. Znajdują się nowi klienci i dużo łatwiej jest przedstawiać się kolejnym osobom.

Ogromne znaczenie ma też elastyczność dostępu do profesjonalnego środowiska pracy (brak konieczności indywidualnego podpisywania długoterminowych umów najmu biura) i większa efektywność związana ze współdzieleniem wynajmowanej infrastruktury – w tym nie tylko kosztowa, ale też efektywność czasu (nie trzeba go poświęcać samodzielnie na kontakt z dostawcami i serwisem różnych usług).

Badanie z 2013 r. pokazało, że osoby które pracują w centrach coworkingowych są bardziej produktywne, pewne siebie i kreatywne. Wzrost kreatywności wykazało 71% badanych osób, wzrost kończonych zadań 62%, 90% badanych wskazało dużo większą pewność siebie pracując z coworkingu. Dodatkowo, 70% poinformowało że czują się zdrowsi niż kiedy pracowali z tradycyjnego biura. Te statystyki biorą się z bycia częścią wspierającej i rozszerzającej się sieci, która daje elastyczność w tym kiedy i z kim chce się pracować.

Dodatkowo zauważono, że biura coworkingowe są tyglami kreatywności i innowacji. Stare powiedzenie, że to potrzeba jest matką wynalazków okazało się jak najbardziej prawdziwe. Sąsiedztwo osób z bardzo różnych branż, elastyczna i nieskrępowana niczym rozmowa, bardzo często prowadzi do odkryć, że to co jest problemem w jednej z dziedzin można sprawnie rozwiązać stosując wiedzę i rozwiązania z drugiej. Szybko i w sposób naturalny powstają interdyscyplinarne zespoły projektowe.

współpracownia

Koncentrator #4

Sąsiedztwo wydaje się być czynnikiem stymulującym współprace i innowacje w środowisku pracy. Według badania które zostało niedawno przeprowadzone przez zespół na Uniwersytecie Harvarda, stwierdzono że bliskość geograficzna jest cenna, mimo życia w erze zdominowanej przez Internet, bezprzewodową komunikację i e-maile. Ustalenia z ponad 35 tys. prac naukowych pokazały korelację pomiędzy większa ilością wzajemnych cytowań i publikowaniem bardziej wpływowych prac, a bliskim dystansem między autorami. Chociaż badanie skupione było na innowacjach w nauce, dane pokazały że komunikacja twarzą w twarz wpłynęła na naukowców w sposób pozytywny prowadząc do bardziej płynnych, a mniej kierowanych przez porządki obrad konwersacji, burz mózgów, rozwiązywania problemów i niespodziewanych, pozytywnych wypadków.

Doświadczenie swobodnego przepływu informacji z bardzo różnych branż, w trakcie fizycznego przebywania w tej samej przestrzeni, dało impuls do podążania w kierunku w którym wyewakuowała Współpracownia, w formie w jakiej jest obecnie, czyli lokalnego hubu innowacji napędzanego przez społeczność, miejsca współpracy i kooperacji kreatywnych osób i firm w Białymstoku.

Jaki był skutek tych wszystkich działań?

Prowadząc centrum coworkingowe inicjowane siłą społeczności, udało się wzmocnić klasę kreatywną Białegostoku, a także pomóc jej zaistnieć bardzo mocno w lokalnej świadomości mieszkańców.

Już wiosną, po niespełna roku funkcjonowania miało to odzwierciedlenie w tym że Współpracownia została nominowana do organizowanej przez Urząd Marszałkowski nagrody Podlaskiej Marki Roku 2012, zajmując w głosowaniu konsumentów drugie miejsce tuż za sławnym i organizowanym od 5 lat młodzieżowym festiwalu muzycznym Original Source Up To Date Festival.

podlaska_glosowanie

Cząstkowe wyniki rankingu Podlaska Marka Roku 2012

Jesienią tego samego roku Współpracownia została laureatem w plebiscycie Gazety Wyborczej Przystanek Młodzi 2013, za nakręcanie do współpracy i stworzenie miejsca do bycia razem… w pracy.

Przy wsparciu Urzędu Miasta Białegostoku, a także Białostockiego Parku Naukowo-Technologicznego w listopadzie 2012 została przeprowadzona nie-konferencja pt. Czy chcemy być nowoczesnym społeczeństwem? Jej skutkiem było opublikowanie stworzonego metodą book sprintu raportu Kreatywni w Białymstoku – z listą wskazówek co należałoby zrobić aby stworzyć w Białymstoku kulturę przyjazną kreatywności. 

Duże nadzieje społeczność pokładała w remoncie dotychczas wynajmowanej przestrzeni. Przez ponad 7 miesięcy, członkowie tworzyli uzasadnienie merytoryczne do projektu Akcelerator innowacji, kooperacji i przedsiębiorczości akademickiej BPN-T. Swoją pracą dołożyli się więc znacząco do otrzymania ponad 2 mln zł dotacji z UE przez BPN-T.

Wizualizacje projektu Sienkiewicza 9

Wizualizacje remontu Sienkiewicza 9

15 kwietnia 2013 została zarejestrowana Współpracownia Spółka z o.o., celem aplikowania się jako nowa, innowacyjna firma do Inkubatora BPN-T i spełnienia wszystkich wymogów formalnych, w celu wynajęcia wyremontowanego biura przy ulicy Sienkiewicza 9.

W czasie przeciągającego się o kilka miesięcy remontu, społeczność co raz była informowana o zmianach planów i pojawiających się różnych trudnościach formalnych, bez przekazywania informacji o podstawach prawnych z których te problemy wynikają. Ostatecznie w mailu od Pani dyrektor BPN-T z końca sierpnia 2013, członkowie już zawiązanej spółki dostali informację że przestrzeń coworkingowa przy ulicy Sienkiewicza 9 będzie po remoncie prowadzona własnymi siłami pracowników Białostockiego Parku Naukowo-Technologicznego i nie będą tego projektu już outsourcować.

Spółka 1 marca 2014 uruchomiła przestrzeń pod nazwą Biuro – Warszawska 6 (www.warszawska6.pl). Współpracownia zaś koncentruje się na kwestiach związanych z innowacjami, popularyzacją wynalazczości, kreatywności, nowych form samokształcenia, ekonomii współdzielonej, transferu technologii i jej komercjalizacji.