Project Description

Społeczność zebrana wokół Współpracowni w Białymstoku, drugi rok z rzędu przygotowała paczkę dla potrzebującej rodziny w czasie bożonarodzeniowym. Około 20-25 osób przyniosło swoje dary do punktu zbiorczego, po czym grupa 7 osób zabrała się do ich pakowania.

Zrobiliśmy 23 paczki dla „naszej” rodziny (żywność, ubrania, buty, książki, lodówka) oraz dla innych rodzin (prodiż, ubrania). Wartość paczek oszacowana na ok 5 tys. PLN, chyba jedna z największych w naszym magazynie, aczkolwiek najważniejsze, że znowu zebrała się gromada bardzo pozytywnie nastawionych osób i ktoś dostał mądrą pomoc.

Robert Cieloszczyk, koordynator zbiórki Współpracowni w roku 2012 i 2013

Rodzina skromna, nie spodziewali się aż tylu prezentów. Pani Teresa ciągle ze łzami w oczach, powtarzała że myślała że dostaną może jedna taką paczuszkę. Pana Bronisława spotkałem w przejściu, stał o lasce i chyba nie za bardzo ogarniał co się dzieje, tyle luda nagle wtargnęło. Lucynka – istne żywe sreberko, miała używanie. Rozrywała papier na kolejnych paczkach i mówiła co dla kogo. Jak dokopała się do lalki, aż podskoczyła. Od dwóch dni męczy się z bolącym zębem, miała dziś jechać na pogotowie. Szlachetna Paczka jednak skutecznie uśmierza ból Pan Andrzej, mimo chorego kręgosłupa, starał się dzielnie pomagać w przenoszeniu paczek, powtarzał że już sobie wyobraża co się będzie działo po naszym wyjściu, rewia mody, itp. Długo nie mogliśmy niestety posiedzieć, ciągle telefony wzywały nas, a w szczególności kuriera, z powrotem. Kolejne rodziny czekały.

Emilia Kisielewska, koordynatorka akcji Szlachetna Paczka 2013 w Białymstoku

Siedziałam nad tymi paczkami i nie mogłam uwierzyć jaki to ogrom rzeczy. Szumiało mi w głowie z wrażenia. Potem próbowałam je gdzieś schować ale w tak ”wielkim” mieszkanku nie jest to łatwe. Potem kiedy emocje zaczęły trochę odchodzić zaczęło mi bolec serce popłakałam się ze szczęścia. Przyjechał Adrian powiedziałam mu o komputerze i siedzi do tej pory trzyma się za głowę i powtarza w kolko ”nie wierze o rany nie wierzę…” Chyba zwariował z radości. No w końcu pierwszy własny komputer. Gabrysi dałam tylko buty zimowe (są idealne! i już ich nie zdejmuje szczęśliwa jak diabli).

Pani Halina, beneficjentka paczki Współpracowni w roku 2012

Dzięki społeczności Współpracowni udało się pomóc kolejnej z rodzin, by w radości spędziły Święta Bożego Narodzenia spełniając jej podstawowe potrzeby. Niesienie pomocy inny daje tyle satysfakcji i energii jak chyba żaden świąteczny prezent, dlatego zamierzamy w kolejnych latach powtarzać swoje zaangażowanie w akcję. Dodatkowo “Szlachetna Paczka” jest w naszej ocenie najlepszym działaniem uczącym w bardzo intensywny i namacalny sposób tak ważnej kompetencji jaka jest empatia. Empatii która obok przywództwa, decyduje o tym czy będziemy w XXI wieku zagrożeni wykluczeniem (ekonomicznym, społecznym, kulturowym) czy też nie.