Akcja Szlachetnej Paczki koordynowana na: https://www.facebook.com/events/235890656573256/?ref=5

Zadeklarowało się ok 70 osób, w rzeczywistości udział wzięło ok. 20-25 (część społeczność Współpracowni, część pracownicy Chesapeake sp. z o. o.)
Akcja zbierania trwała 2 tygodnie od 22 listopada do 7 grudnia

Zrobiliśmy 23 paczki dla „naszej” rodziny (żywność, ubrania, buty, książki, lodówka) oraz dla innych rodzin (prodiż, ubrania).
Wartość paczek oszacowana na ok 5tys PLN, chyba jedna z największych w naszym magazynie, aczkolwiek najważniejsze że znowu zebrała się gromada bardzo pozytywnie nastawionych osób i ktoś dostał mądrą pomoc.

Rodzina skromna, nie spodziewali się aż tylu prezentów. Pani Teresa ciągle ze łzami w oczach, powtarzała że myślała że dostaną może jedna taką paczuszkę.
Pana Bronisława spotkałem w przejściu, stał o lasce i chyba nie za bardzo ogarniał co się dzieje, tyle luda nagle wtargnęło.
Lucynka – istne żywe sreberko, miała używanie. Rozrywała papier na kolejnych paczkach i mówiła co dla kogo. Jak dokopała się do lalki, aż podskoczyła. Od dwóch dni męczy się z bolącym zębem, miała dziś jechać na pogotowie. Szlachetna Paczka jednak skutecznie uśmierza ból 
Pan Andrzej, mimo chorego kręgosłupa, starał się dzielnie pomagać w przenoszeniu paczek, powtarzał że już sobie wyobraża co się będzie działo po naszym wyjściu, rewia mody, itp.
Długo nie mogliśmy niestety posiedzieć, ciągle telefony wzywały nas, a w szczególności kuriera, z powrotem. Kolejne rodziny czekały…

Niesienie pomocy inny daje tyle satysfakcji i energii jak chyba żaden świąteczny prezent, dlatego zamierzamy w kolejnych latach akcję powtarzać, do czego namawiamy wszystkich serdecznie.